Sport.pl pyta: Widział Pan na pewno wypadek Lewisa. Jak to wyglądało z Pana perspektywy? Robert Kubica: Jak wypadek, w którym samochód uderza w opony.
Blog > Komentarze do wpisu

CdS: Schumacherowi brakuje tylko OK?

Mercedes? Tak, mamy z nimi kontakt. Ale to nie był nasz plan, to oni do nas zadzwonili - tak w wielkim uproszczeniu powiedział menadżer Roberta Kubicy Daniel Morelli dziennikowi Corriere dello Sport (@velvet: dzięki za linka). Z informacji tam umieszczonej jasno wynika, że pozostały jeno dwa nazwiska na liście Mercedesa - Schumacher i Kubica, przy czym Niemiec jest pierwszym wyborem.

Oczywiście to bardzo ważne stwierdzenie - pierwszy raz ktoś z obozu Kubicy potwierdził, że dociera do nich zamieszanie wokół Renault, i że są jakieś alternatywy. Jednak mnie nie tak bardzo zaskoczyło samo potwierdzenie "kontaktu" z Mercedesem, bo jednak jeśli pół świata o tym pisało, to musiało być coś na rzeczy.
Większe wrażenie zrobiło inne wyznanie Morelliego z tego artykułu: potwierdził, że Kubica ma w kontrakie zapis pozwalający mu odejść z Renault - jeśli będzie chciał i jeśli zespół zmieni właściciela, na co się zanosi.

Tylko gdzie ten Kubica odejdzie?

No właśnie, ten sam tytuł Corriere dello Sport umieścił pod informacją o Kubicy linka do innego tekstu, "From Germany". O takim oto tytule:

"Agreement between Schumacher and Mercedes"
"Per la firma manca solo l'ok della visita medica
"
- czyli - "For the signature is missing only the OK from medical"

Według nich jest już przesądzone, że Mercedes dogadał się z siedmiokrotnym mistrzem świata. Że Norberta Hauga obetnica "spokojnie, będziecie zadowoleni z naszego wyboru" to zakontraktowanie legendy F1. Ale... 41-latek musi przejść rutynowe testy medyczne, takie same na których według oficjalnych informacji poległ chcąc wrócić kilka miesięcy temu i zastąpić w Ferrari rannego Massę. Niby nic, a się nie udało.

Od dawna twierdzę, że Schumacher nie dlatego nie wrócił do F1, że coś go tam jeszcze w karku bolało po wypadku na motorze, ale zwyczajnie bał się kompromitacji (lub - przymatowienia magii jaka go otacza) - widział co się dzieje na torze: który nowy pilot nie wsiadł do bolidu, kończył wyścigi na szarym końcu (Alguersuari, Badoer, Fisichella po przesiadce, Grosjean). Jedynym wyjątkiem był Kobayashi. To dlatego, że według nowych regulaminów testowanie maszyn w trakcie sezonu zostało zakazane. A Schumacher jak kończył karierę w 2006 r. jeździł zupełnie czymś innym niż miałby teraz.

Coś się zmieniło? Dlaczego nie Ferrari zatem tylko Mercedes? Pieniądze? Narodowość? Nie w tym sporcie, nie w przypadku Schumachera. Musi chodzić o coś więcej. Gwarancja powrotu na szczyt? Tego nawet Ross Brawn, ojciec tytułów "Schumiego" mu nie zagwarantuje.

A więc? Powtórzę, że dla mnie powrót Schumachera to jakaś utopia, w którą bardzo, bardzo trudno mi uwierzyć. Całe to zamieszanie pachnie jakimiś zagrywkami pod sponsorów. Jeśli miałbym dziś decydować, co się stanie w Mercedesie, to powiedziałbym, że ani Schumacher, ani Kubica w nim nie pojedzie. Tylko ten trzeci. Może Heidfeld, może Kovalainen, może ktoś jeszcze.

Może się mylę, ale już raz nie wierzyliśmy Kubicy mówiącemu "nic nie wiem". Wtedy chodziło o Ferrari, z którym rzeczywiście rozmawiał, ale wybrali Fisichellę. Teraz mówi "Mercedes? Nic nie wiem". Może z nimi rozmawia, ale...

Tymczasem ubywają potencjalni koledzy Kubicy w barwach Renault. Di Grassi odszedł do Virgin, Trulli do Lotusa. Jeśli kierowcy tak mocno teraz i kiedyś związani z Renault odchodzą i podpisują kontrakty, znak, że decyzje w tym koncernie jakieś już zostały podjęte. Czy tylko te dotyczące partnera Kubicy czy też rzeczy bardziej generalnych? Who knows...

Kto mistrzem F1 w sezonie 2010? Zarejestruj się, typuj wyniki i zgarnij bonus!

Ojca Raj: Prozaiczny powód salonowych odzywek

sobota, 12 grudnia 2009, bartosz.raj
Tagi: Formula 1

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/12/12 21:45:46
Świetne podsumowanie. Dla mnie Schumacher to też zwykła bajeczka, nie wierzę w ponad 40-letniego kierowcę. Wypada poczekać do wtorku i decyzji Ghosna. Byłoby miło przeczytać "Kubica z Rosbergiem w Mercedesie", zapowiadałaby się super rywalizacja Hamilton-Rosberg-Kubica (ścigali się kiedyś razem w seriach), Button no i Ferrari.
Sezon zapowiada się strasznie ciekawie - punktacja, brak tankowania... mhmhmhm
-
2009/12/12 21:49:35
Chodzą słuchy, że jednak Kovalainen w Renault. W powrót Schu nie wierzę (chociaż w F1 nigdy nie mów nigdy) natomiast wierzę w medialny szum, który wszystkim robi dobrze - Berniemu, Schumacherowi, Mercedesowi i F1. Nick jakoś za chiny ludowe nie może się wkupić do tego Mercedesa ;-) Już dwa razy mówił, że on osobiście to bardzo chętnie a spotyka go tylko głuche milczenie.
-
2009/12/12 21:54:01
Skoro nie Schumacher to może Hakkinen by się zdecydował. Alain Prost nigdy nie jeździł w Mercedesie. Może Niki Lauda by się zgodził? A może Jackie Steward? Co prawda 70 na karku, ale czemu nie?
-
2009/12/12 21:59:19
@Raj
Analogia analogią, jednakże wówczas ozorek za ząbkami trzymał Morelli. Obecnie zaś, mówi i to dość dużo jak na własne standardy i standardy Roberta. Wydaje mi się, że ów kontakt to dość zaawansowane rozmowy...
Czy Morelli chce ugrać coś z Renault?Mnie się też wydaje, że kwestia sprzedaży zespołu to kwestia przesądzona.
Kandydatura Schumachera mimo wszystko wciąż wydaje mi się wyłącznie "papierową". Bo z jego punktu widzenia-czy warto ryzykować dla jednego góra dwóch sezonów? W zasadzie dość mało do ugrania, dużo do stracenia.
-
2009/12/12 22:34:55
@caido: Jeśli już to sam Bernie Ecclestone. Umiał koleś dodać gazu, widziałem na ESPN Classic :-)
@d-c-d. A mi się wydaje, że Tobie po prostu pasuje powiedzieć, że Moreli powiedział dużo, a nie powiedział właściwie nic konkretnego o Mercedesie, bo to pasuje do linii: "uciekaj Robert z tego Renault". Ja zatrzymam się na uwierzeniu mu, że Kubica ma klauzulę odejścia. Ale też... trzymam kciuki za scenariusz przez Ciebie lansowany.
@ velvet: zaraz się okaże, że KOV do.... gdziekolwiek. I tak mi się wykruszą wszyscy ci, których widziałem u boku RK, tak zwani doświadczeni wyrobnicy. Jeszcze HEI :-)
-
2009/12/12 22:36:21
Dużo do stracenia? Zgoda. Pozycja Schumachera w Ferrari to nie byle co. Wpływ na modele, pewnie sowite honorarium. Do tego być twarzą takiej marki to niczym być jedynym ambasadorem producenta zegarków jak Omega czy Tag Heuer. Wielki prestiż. No i w kategorii "F1" możliwa utrata mityczności (chociaż czy po dwóch przegranych sezonach na rzecz Alonso pod koniec kariery o tejże "mityczności" mówić możemy?).

Ale mało do ugrania? Wiem, że Schumacher głodem nie przymiera, mało nie zarobił. Ale mówimy o bohaterze narodowym Niemiec. Mówimy o marce samochodów, która dumą Niemiec jest od lat. Jedno dodane do drugiego urządza obydwie strony na lata. Na ogromnym rynku Niemieckim przede wszystkim (i nie chodzi mi o chęć stworzenia w pełni niemieckiego składu kierowców; no tak się składa że Rosberg jest Niemcem), ale taka mieszanka zadziała na wyobraźnię klientów także na innych rynkach. Pojeździ rok czy dwa - nie ma to znaczenia. Michael Jordan też odszedł jako zwycięzca, a powrócił. Liczy się dłuuuugoletni kontrakt z Mercedesem, który zainauguruje start w F1 w barwach tejże marki.
No i można także tę sytuację rozpatrywać jako ostateczny cios w serce BMW.

Jestem w stanie wyobrazić sobie taki scenariusz bez większych problemów.
-
Gość: Cyclops, d52-189.icpnet.pl
2009/12/12 22:43:48
@howling_mad

To są możliwe zyski dla Merca, nie dla Schumachera. Myślisz, że on chce być tylko akcesorium marketingowym? W sensie sportowym on zrobił już WSZYSTKO. A jeśli już chciałby dla kogoś robić za okręt flagowy, to przecież ma Ferrari, o którym zawsze mówił jak o rodzinie. Mercedes próbował go kusić już lata temu i kicha z tego była, więc czemu teraz? Schumacher nie ma nic znaczącego do zyskania.
-
2009/12/12 22:45:06
@howling_mad

Jasne, jeśli tylko Schumacher zaliczy powrót w stylu Jordana. Takie coś to ewenement a nie reguła. Byle jakie osiągnięcia Schumachera zaszkodzą i jemu i Mercedesowi a to co miało działać na wyobraźnię klientów stanie się pożywką dla marnych dowcipów na wieki wieków amen. To jest nie byle jakie ryzyko.
-
2009/12/12 22:50:03
@ howling_mad
www.youtube.com/watch?v=yCpSWCVIOKA
Duma Niemiec w reklamie Fiata, dobre.... ;) Moim zdaniem to "kasa, misiu, kasa".

@ bartosz raj
Najistotniejsze z wypowiedzi Morelli'ego jest to, że to nie Kubica szuka zespołu (zakładam, że zna sytuację od wewnątrz, więc świadczy to o tym, że nie widzi powodów do paniki - oczywiście to może być błędne założenie, ale.... skoro to taki perfekcjonista to nie wierzę, że nie interesuje się tym co dzieje się w zespole), ale Mercedes szuka jego.

@ dcd
Ja bym powiedział, że przesądzona jest kwestia sprzedaży, ale nie termin. Może to być teraz, może być za rok. Kwestia tego kiedy uzyskają lepsza cenę. Dziś mogą dostać x euro, za rok albo x - y (jeśli sezon będzie do d....), albo x+y (jeśli sezon będzie dobry). Odwieczny dylemat.
-
Gość: Cyclops, d52-189.icpnet.pl
2009/12/12 22:54:22
translate.google.com/translate?js=y&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=1&eotf=1&u=http%3A%2F%2Fwww.focus.de%2Fsport%2Fformel1%2Fformel-1-schumacher-schweigt-zu-mercedes-deal_aid_462649.html&sl=de&tl=en

To jest ten artykuł na którym bazuje news o rzekomym dopięciu umowy z Schumim. Eee, oni bazują tą tezę na tym, że rzeczniczka Schumachera powiedziała "bez komentarza" i na sklejeniu wszystkich poprzednich niepotwierdzonych plotek. W dodatku w tekście są wypowiedzi ludzi z Mercedesa, które niczego nie potwierdzają i sprowadzają temat do plotki, oraz Willi Webera, który idzie dalej i mówi o powrocie Schumachera jako o "myśleniu życzeniowym". Na oko myślącego czytelnika - żaden dowód na cokolwiek. Nie wiem jak wy, ale ja wracam do wersji "możecie sobie o Schumim pomarzyć". Najwyżej potem zamknę się w sobie.
-
2009/12/12 22:59:50
@ cyclops
I tak to właśnie działa. ;) Przecież kolejny artykuł o tym, że nic nie wiadomo nie przebije się na pierwszą stronę. A potem cytat cytatu i toczą się dyskusje. ;)
-
2009/12/12 23:21:42
@Cyclops

Kwestie sportowe nie mają tu żadnego znaczenia. Nie stanie się również narzędziem marketingowym (chociaż czy teraz w grupie FIAT tym nie jest? czy np Federer nie jest narzędziem marketingowym dla Nike itd?). Zamieni Ferrari na Mercedesa. Po prostu. I dlaczego miałyby być to tylko zyski dla Mercedesa? Charytatywnie miałby dla nich pracować? Dostałby gruby kontakt (notabene jakoś nie wierzę, że Benz daje Schumacgerowi 3-5-7 mln euro; no chyba, że za "usługę" pt jazda bolidem F1; za resztę dostanie inną kwotę)

@velvet_demon
Bardziej miałem na myśli drugi powrót Jordana, kiedy grał dla Wizards. Aczkolwiek może to być rzeczywiście broń obosieczna. No ale z drugiej strony mówimy o jednym z trzech najlepszych kierowców w historii F1.

@caido
No właśnie - kasa. Jeśli Benz zapłaci więcej to jaki problem? Do tej pory płacił FIAT, to więc im twarz użyczał.
Mówimy tutaj najprawdopodobniej o kontrakcie "bliskodożywotnim".
-
Gość: Cyclops, d52-189.icpnet.pl
2009/12/12 23:43:08
Argumentu kasiory nie przyjmuję do wiadomości. Schumacher zarobił tyle, że jakby chciał to by własny team kupił. Wiele cech mu można przypisać ale nie pazerność.
-
Gość: 1_bartek_1, host214-78-dynamic.1-87-r.retail.telecomitalia.it
2009/12/13 00:02:23
@ howling_mag " No i w kategorii "F1" możliwa utrata mityczności (chociaż czy po dwóch przegranych sezonach na rzecz Alonso pod koniec kariery o tejże "mityczności" mówić możemy"

A co zmieniają sezony 2005 i 2006? Unieważniają 91 wygranych gp i 7 tytułów?

@Bartosz_Raj "Według nich jest już przesądzone, że Mercedes..."

Tekst w Corriere powoływał się na artykuł w niemieckim Focusie, niepoparty żadnymi źródłami (o czy włoski dziennikarz jasno mówi).

"coś go tam jeszcze w karku bolało po wypadku na motorze"

zdjęcia z upadku na motorze (po którym Niemiec stracił przytomność):
www.bild.de/BILD/news/bild-english/sport-news/more-sport/motorsport/2009/02/13/michael-schumacher-formula-1-legend/exclusive-pics-of-horror-motorbike-crash.html

Chyba raczej miało go prawo "coś tam boleć":)
-
2009/12/13 00:08:37
@ Cyclops
Nie nazywam go pazernym. Chodzi o związanie się z poważną, prestiżową marką na długie lata. Dla pieniędzy, ale także dla wizerunku.

@1_bartek_1
Nie unieważniają, ale to nie ja jestem zwolennikiem teorii, jakoby Schumacher zrezygnował z powrotu w minionym sezonie do F1 z powodu obawy o naruszenie mitu. Podałem ten argument, ale sam nie bardzo w niego wierzę.
-
2009/12/13 00:21:36
W sumie Cyclops ma rację. Cały artykuł z "Bilda" składa się z sensacyjnych informacji ich "źródła", paru znanych powszechnie od dawna cytatów i kupy zaprzeczeń ze strony Mercedesa i ludzi Schumachera. W sumie zastanawia mnie na ile jest to bujda umiejętnie pomieszana z faktami a na ile pragnienie Niemców, by Mistrz wrócił i znów był wielki. Ale jeżeli ten numer przejdzie to uznam, że komuś zdrowo odbiło.
-
2009/12/13 01:41:20
Powrót Schu to dla mnie historia z kategorii tysiąca i jednej nocy... no ale o czymś pisać trzeba, szczególnie go formuła 1 znajduje się w najbardziej jałowym okresie sezonu ogórkowego.... listopadzie-grudniu.

Wydaje mi się, że realne szanse na Mercedesa dla Kubicy rosną w oczach. Bardzo przyjemnie czyta mi się stwierdzenia, że Brawn chce Kubicy. Czy karta wreszcie się odwraca? Czy coś wreszcie może pójść nę szczęśliwie w karierze Kubicy w F1?
-
2009/12/13 11:02:24
@sirkamill: zapodaj linka do stwierdzenia, że Brawn chce Kubicy, bo Google mi nic nie zwraca na ten temat.

Poza tym nie uważasz, że zatrudnienie przez BMW niedoświadczonego i nieznanego Polaka w 2006 nie było szczęściem dla RK?
-
2009/12/13 12:48:03
Użyj czasem swojego mózgu, zamiast tego krzemowego wujka google. daje dobre efekty. gorąco polecam...

zatrudnienie to początek przed początkiem kariery, o szczęściu w przebiegu której, nie całym życiu, wyraźnie pisałem.
-
2009/12/13 13:01:45
Jordan wracał 2-krotnie, ale w żadnym z tych powrotów nie przyczynił się do ponownego pełnego rozbłyśnięcia swej gwiazdy choćby porównywalnego z okresem w którym z Chicago Bulls zdobywał tytuły w NBA.Z tego co pamiętam ale proszę o sprostowanie jeśli się mylę. ;)
Schumacher ma mało do ugrania-tzn. nikłe są szanse, aby ów powrót jeszcze bardziej "wzmocnił" jego legendę. Wprawdzie byli tacy, którzy wracali jako "wiekowi" zawodnicy(Prost czy Lauda) i zdobywali tytuł, jednakże szanse że Schumacher sięgnie po tytuł są chyba dość marne.
Zaś jeśli będzie spisywał się słabo na tle swych młodszych rywali(a każdy z nich będzie stawał na uszach, aby pobić mistrza) to niewątpliwie ukruszy to nieco jego okazały pomnik.
Ja również nie słyszałam, by Brawn chciał Kubicy. Jedynie nasi kochani eksperci twierdzą, że Robert przez Brawn'a jest bardzo ceniony. Jak bardzo-przepraszam-ale skoro chcą naciągnąć dziadzia na powrót i stawiają go na swej liście życzeń wyżej od Polaka-to chyba nie aż tak bardzo ;) Choć wciąż mam nadzieję, że Robert do Merca trafi :)
KOVA ponoć stawiał warunki Renault, że przejdzie do nich tylko wówczas jeżeli Francuzi zachowają pakiet większościowy w teamie. Czy Fin ma aż tak znakomitą pozycję, by stawiać komukolwiek jakiekolwiek warunki?
-
2009/12/13 13:19:35
@deus-cosma-deus

Mylisz się jeśli chodzi o powroty Jordana, zwłaszcza pierwszy :-) Btw. wydaje mi się, że sirkamill opiera swoje przekonanie na wypowiedzi Morellego, że był telefon z Merca - skoro dzwonili to go chcą.
-
2009/12/13 13:24:53
"Ja również nie słyszałam, by Brawn chciał Kubicy. Jedynie nasi kochani eksperci twierdzą, że Robert przez Brawn'a jest bardzo ceniony. Jak bardzo-przepraszam-ale skoro chcą naciągnąć dziadzia na powrót i stawiają go na swej liście życzeń wyżej od Polaka-to chyba nie aż tak bardzo ;)"

Ja nie słyszałem, by Brawn chciał Schumachera. Jedyni niemieccy kochani eksperci twierdzą, że chce.

No i to teraz?
-
2009/12/13 13:33:34
No nic teraz, przecież to spekulacje, a dla mnie Schu to papierowy kandydat :) Po prostu Brawn nie wypowiadał się na temat chcenia czy nie chcenia kogokolwiek ;) Wiele kreują media a my to interpretujemy, bo po to jest to forum :)
Czy Jordan po powrocie zdobył z zespołem tytuł? Czy zdobył nagrodę indywidualną?MVP-bodajże?
-
2009/12/13 13:39:40
ups-sorki-zdobył tytuł i MVP :) cholercia przecież ja finały nawet oglądałam-skleroza :D
-
2009/12/13 13:41:34
@sirkamill:
Nikt tu nie twierdził, że Brawn chce Schumachera, tylko Ty twierdziłeś, że czytałeś, że Brawn chce Kubicę więc prosiłem o linka. Po co się denerwujesz?
-
2009/12/13 13:59:22
Rzucę wam cytatem z Twittera F1Scoop: "Over lunch in an exclusive London venue this week, scoop was told to expect news of the Renault takeover on Tuesday." Czyli we wtorek prawdopodobnie się dowiemy czy Renault zostanie przejęte i przez kogo.
-
2009/12/13 14:08:33
"No nic teraz, przecież to spekulacje, a dla mnie Schu to papierowy kandydat :) Po prostu Brawn nie wypowiadał się na temat chcenia czy nie chcenia kogokolwiek ;) Wiele kreują media a my to interpretujemy, bo po to jest to forum :)"


Brawn nie może wypowiadać się na temat nazwiska ludzi z którymi prowadzi negocjacje. Nie może robić tego nikt z Mercedesa. Utajnienie nazwisk jest w pełni zrozumiałe. Obejmuje to również drugą stronę i polegać możemy tylko na wyłapywaniu elementów wypowiedzi w których podmiot przekazuje tylko odrobinę więcej, niż może. To oczywiste, nic wprost nie ma w żadnych linkach w żadnym google, więc z góry proszę o zaprzestanie strugania idioty

Morelli nie jest amatorem, nie powiedział nic wprost łamiąc warunki negocjacji, ale zakomunikował jednocześnie, ze Mercedes skontaktował się z nimi w sprawię usług Kubicy. Nic więcej nie potrzeba. Wnioski są oczywiste.
-
2009/12/13 14:43:54
Nie no ludzie! Wygląda na to, że na fali plot o powrocie Schumachera odbija już dokumentnie wszystkim. Wierzcie mi czegoś tak śmiesznego jeszcze nie czytaliście: Scoop or Madness? ;-D
-
2009/12/13 14:46:03
To OCZYWISTE,że Ross nie może się wypowiadać. Mnie raczej interesuje to jak BARDZO chcą Kubicy, jak BARDZO są zdeterminowani by go pozyskać. W przypadku Schu-jego otoczenie dystansuje się do rewelacji prasowych, pismaki natomiast nic sobie z tego nie robią...Z kolei manager Kubicy mówi wprost o klauzuli zakładającej odejście. Zamęt straszny i ciężko wyrokować.
Ponoć jutro KOVA oficjalnie ma zostać przedstawiony jako kierowca Renault-na ile "procentowo" to będzie Renault dowiemy się z kolei we wtorek. Nie wierzę w prawdziwość informacji o rzekomym stawianiu warunków przez Fina. Aczkolwiek jego akcje u Francuzów mogły nieco wzrosnąć, gdyby Kubica poważnie rozważał opcję odejścia z tej stajni.
-
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/13 14:57:40
Dziadzio może chcieć przejść do Rossa na tej zasadzie, co Fisi do Ferrari, powodem może być chęć rozejścia się Scuderii i F. Tym sposobem dziadzio nie chcący się ścigać , co wielokrotnie już powtarzał, ma nowe gniazdko nie zabierając drugiego fotela w zespole. Dziadzio wraca do "domu", drugi fotel wolny.
Dziwiłbym się Rossowi gdyby ten chciał MS jako kierowcę i MS, gdyby na to poszedł.
-
Gość: niedawnyfanf1, chello089078006230.chello.pl
2009/12/13 15:07:03
@Batir,
coś w tym może być, to byłoby idealne posunięcie dla Rossa i Merca, mieć Schumiego konsultanta i Kubika w fotelu kierowcy. A jak wiadomo Ross do tego głowę ma
-
Gość: Cyclops, d52-189.icpnet.pl
2009/12/13 15:38:19
@velvet

No to już jest hardkorowa fantastyka :D
-
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/13 15:39:19
Tym bardziej,żee wspominał o Scuderii i Ferrari Monte.
Ale czy rzeczywiście drugi fotel dla Roberta? To byłaby piękna pointa, jednak dziadzio ma wpływy spore, a upodobał sobie Sebę i mu "tatusiuje". Gdyby Robert zasiadł na drugim fotelu w merc, to na dłużej niż rok. W przyszłym można się spodziewać ruchu Seby, a Nico skoro zasiadł to sztywno. Ktoś może blokować przejście Roberta.
Ross ma jednak z lobbingu nic sobie nie robić i stąd rozmowa z Morellim. Tylko argumenty - czyje mocniejsze?
-
2009/12/13 15:56:41
@Cyclops

Też uważam, że ten koleś który to im podrzucił chyba trochę za wiele na tej całej konferencji chlapnął ;-)

@Batir

Ten cały hałas wokół Vettela to tez tylko kupa plotek rozsianych po forach, gdzie kibice podjarali się po udanym sezonie Red Bulla. Drugi Schumacher, niemal zmartwychwstały Ayrton Senna. Come on! Chłopak wcale nie musi odrazu dostać miejsca w Ferce nawet przy poparciu Schumachera. W każdym razie ja w to nie wierzę.
-
2009/12/13 16:05:44
A tak zupełnie inaczej na to patrząc.... Po cholerę odgrzewać Schumachera w obecnej F1? Schumachera, który nie jeździł na poważnie bolidem od lat? Chcą widowiska, niech zrobią jakieś wyścigi oldbojów, dla zabawy, chętnie wielu obejrzałoby Schumachera, Hakkinena, Mansella i wielu innych ścigających się "nie do końca na poważnie" np. przed którymś z GP.
F1 powinna iść do przodu, lansować młodych kierowców, potrzeba nam więcej Vetteli, Kobayashich, Rosbergów, Kubiców. Krótkoterminowo taki ruch pewnie przysporzy widzów, ale na dłuższą metę to strzał w stopę.
Obstawiam, że Schumachera nie puści Ferrari. Za dużo wie o nowym bolidzie i po cholerę mieć go przeciwko sobie? Taki mój typ w tej sprawie.
-
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/13 16:07:46
@velvet_demon
źle mnie zrozumiałeś - nie w F tylko w Merc - tam Schu może chcieć umieścić Sebę.
W związku z tym może lobbować tak, aby np. nie dostał się tam Robert. Wezmą. np. Nicka, po roku odstawka i Seba. Gdyby wszedł robert, zablokuje Sebie przejscie, a Niclko się przecież nie ruszy.
-
2009/12/13 16:19:05
@Batir

IMHO to się kupy nie trzyma. Mercedes da sobie wcisnąć byle co na jeden sezon, żeby za rok zrobić miejsce dla totumfackiego Schumachera? To raczej z Rossem Brawnem nie przejdzie zwłaszcza, że mając już na pokładzie Rosberga jakoś nie spieszy mu się do Quick Nicka, bo dobrze wie, że miałby wtedy na pokładzie właściwie dwóch Heidfeldów.
-
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/13 16:35:22
@velvet_demon
Nie musi dać sobie wciskać, jednak przyjęli pozycję wyczekującą. Nie ma poza Renault i Robertem innych powodów zwłoki. W każdym razie ja nie widzę. Nie zwalnia to jednak nikogo w tym światku od gierek. Schumi jest Vettelem zachwycony i ma wpływy wszędzie w Mercu też.
Rosberga wszelako wzięli.
-
2009/12/13 16:37:46
Myślicie, że Ross po nocach śni o Kubicy jako kierowcy? Poza tym Brawn jest "autorem" wszystkich sukcesów MSa. Sądzicie, że nie chciałby mieć swojego podopiecznego w swoim zespole?
-
2009/12/13 16:39:26
@Batir

No i jeden Rosberg chyba im wystarczy? Wpływy Schumacher może mieć, ale liczy się też to czy Mercedesowi będzie się opłacało tym wpływom ulec a ja nie widzę co by mieli zyskać na tym układzie.
-
2009/12/13 16:45:07
@rswrc

Póki co sądzimy, że plotka o powrocie Schumachera to bujda, sądzimy też, że Brawnowi śnią się raczej założenia aerodynamiczne a nie Kubica i całe szczęście ;-)
-
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/13 16:58:16
@welwet_demon
ICOCBW;
-
2009/12/13 17:02:57
@Batir

Ja też ;-) Swoją drogą czy tylko mi się zdaje, czy żaden kierowca nie chce iść do Renault? Teraz nagle czytam, że Kovalainen idzie do Lotusa, źródło Turun Sanomat, więc nie najgorsze.
-
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/13 17:03:54
...jednak potencjalne zajęcie fotela w bolidzie przez Schumiego oceniają inni kierowcy (Jenson). Fakt, że krytycznie ale jednak.
-
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/13 17:06:42
@velvet_demon
Czytałem i czytałem również, że jutro Heiki ma potwierdzić wejście do Renault.
Można zwariować?! :-)
-
2009/12/13 17:20:42
@Velvet:
Moim zdaniem nie ma innego zysku dla Mercedesa oprócz marketingowego. Może rzeczywiście oni są gotów poświęcić jeden samochód na jeden sezon dla tego efektu. A efekt ten może być ogromny i łatwo przeliczalny na sprzedaż samochodów. Image jaki Merc by zyskał wobec BMW i Audi w Niemczech byłby ogromny (chociaż jak i tak wolę A5 Coupe albo 3 Coupe nad C albo E klasą :).
Rosberg pewnie ma szansę pokazać swój potencjał a jak nie to w 2011 wskakuje Vettel, zostaje teamleaderem i Schumim 2 tfu 3 :-)
Poza tym nie zapominajmy od krzywej wydajności BGP 001 w zeszłym sezonie. Ja ich wcale nie widzę w czołówce na przyszły sezon. Wejście Mercedesa dużo nie zmienia wszak ludzie w zespole są starzy (chciałoby się rzecz nieudacznicy) z Hondy i Brawna. Mercedes jest teraz w podobnej pozycji co BMW w 2006 z Sauberem. Gdyby Kubica tam przeszedł byłoby naprawdę dużo analogii, czego tutaj chyba dotychczas nikt nie zauważył.
-
Gość: , staticline51431.toya.net.pl
2009/12/13 17:31:01
To proszę te analogie wymienić :)
@velvet
Od momentu , w którym ponoć pewniak do Renault-Glock wybrał debiutanta ja nie mogę się oprzeć wrażeniu, że team Renault przez kierowców omijany jest szerokim łukiem. W zasadzie NIE DZIWI NIC ;D
-
Gość: Cyclops, d52-189.icpnet.pl
2009/12/13 17:32:06
Tia, i niech ktoś mi jeszcze powie, że w Renault się dobrze dzieje :) In Merc we trust, chciałoby się rzec.
-
2009/12/13 17:32:19
;) ech znów zapomniałam wpisać swoje pseudo :)
-
2009/12/13 17:40:39
@rswrc

Ed Gorman wymienił parę zgrabnych punktów, dlaczego Schumacher nie przejdzie do Merca i wśród nich był postulat marketingowy mówiący o tym, że Mercedes już dawno zagospodarował tą niszę rynku i tych klientów, których Schumacher mógłby przyciągnąć. Dobrze zarabiający biznesmen w średnim wieku nie kupi trzeciego Mercedesa, bo Schumacher zaczął dla nich jeździć. Btw. ja tu nie lansuję tezy, że Kubica ma zaraz, natychmiast ma przejść do Mercedesa ;-)
-
2009/12/13 17:41:20
Duży niemiecki koncern z segmentu premium przejmuje większość małego zespołu prywatnego. Ten duży producent liczy na efektywniejsze działanie w F1 posiadając własny zespół. Zespół ten posiada już zakontraktowanego Polaka. Możliwe, że do takiego zespołu znowuż dołączy polski kierowca.
-
2009/12/13 17:55:45
@rswrc :-) analogia niezła, ale nic nie dowodzi, równie dobrze może tym razem wyjść :-)

Natomiast odnośnie Schumiego w Mercu. Podobnie, jak przy Kubicy zadam parę pytań, które mi nie dają spokoju. Po za plotkami są również mocne sygnały, że coś jest na rzeczy.

Norbert, wieszczący, że może być duża i miła niespodzianka dla kibiców (raczej Mercedesa, nie Brawna ;-)). Z całym szacunkiem, ale Robert wielką niespodzianką dla Niemieckich kibiców Mercedesa nie będzie. Ta wypowiedź to podstawa moim zdaniem, by na poważnie brać wszelkie plotki, mrzonki dotyczące przejścia Schumachera.

Schumi na poważnie zaczął treningi, Sorry, ale pod koniec sezony widząc wywady z nim w RTLu nie wyglądał na tatusia. Po co trenuje? Bo lubi? Ej, nie widać było jakiś czas temu. Na wszelki wypadek by zastąpić Massę? Wątpię.

Cały czas Schumi jest aktywny, w gokartach łoił skórę i ścigał się na równi z obecnymi kierowcami F1, Gadki, że samobójstwo, że "stary człowiek, a (nie) mo(rz/ż)e" ;-) moim zdaniem są przesadą.Ten facet w dobrym bolidzie nie będzie odstawał, a może i będzie zaskakująco dobry, wystarczająco, by nie zepsuć sobie renomy.

W razie, gdyby mu szło, zawsze może stwierdzić, że mu zdrowie nie pozwala jednak - nie ryzykuje znów aż tak wiele.

Schumi podjął już w zeszlym roku decyzję, startuję w F1, by pomóc Ferrari w potrzebie. Wiedząc, jaka est jego forma, przepisy o braku testowania i jak cienki jest F60. Jednak podjął decyzję i nie podejrzewam, aby się spietrał i wycofał zasłaniając zdrowiem. Uraz kręgosłupa przy takich obciążeniach tak krótko po wypadku nie leczy się natychmiast.

Jak już się raz zachciało powrotu i cały czas wącha się opary po bolidach to... czemu nie powiedzieć: "jedziemy"?

Kolejna bardzo istotna wskazówka, że Schumi zdecydował się na starty w F1 i powrót to naciski Ferrari na wprowadzenie trzeciego bolidu. Tylko tak mogli wprowadzić Schumiego na tor. Pozostałe dwa miejsca są zakontraktowane i było by nie fair wyrzucić Massę.

Myślę, że marzeniem niemal każdego Niemca, to by Mistrz pojawił się w niemieckim wozie i zdobył kolejny tytuł. Myślę, że i sam Schumi w skrytości o tym marzył/marzy. To, że będąc w Ferrari był trochę beznarodowściowcem nie zmienia faktu, że dla własnej flagi jakoś tak fajniej walczyć.

Jenson odważył się na samobójstwo/odwagę przejścia do McLarena. Dla kasy? Nieeeeee.

Schumi nie może? Ile razy zdarzy się podobna okazja by zrealizować narodowe marzenie? Za 5 lat na pewno się już nie odważy.

Nie bagatelizował bym więc tych doniesień i nie traktował jako pobożnych życzeń. Moim zdaniem to bardzo realne i prawdopodobne.

Co nie zmienia faktu, że chciałbym, by było inaczej ;-)
-
2009/12/13 17:57:20
@Velvet:
czytałem ten wpis Gormana.
AD1. Mówi się, że MS nie ma dostać więcej niż BUT by dostał, więc argument odpada.
AD2. Się okaże po fakcie jak do niego dojdzie. Nawet jeśli by musieli go wykupić to ile będą musieli zapłacić? 1mln USD, 10mln USD? Bliżej jest to pewnie tej pierwszej kwoty. Tu nie chodzi o wykupienie jakiegoś Kimasa albo Alonso z kontraktu.
AD3. Zgadzam się. Ale każdy kto śledził MS przez całą jego karierę wie, że on jest na tyle arogancki, że mu to powiewa co inni mówią. On robi co on chce.
AD4. Generalnie tak. Chociaż Gorman podaje tylko negatywny przypadek czyli Fisi. Pozytywny przypadek to Kobayashi. Można? Można :-)
AD5. Nie znam się na tym. Ja sądzę, że Merc marketingowo by zyskał, ale jak mówiłem - nie znam się.
AD6. Patrz AD3.
AD7. Nie znam się na tym, ale nie sądzę, że Merc byłby taki głupi wziąć sobie "kalekę" do zespołu. Słowami B.Raja: "Nie wierzę w to" :-)
Ja natomiast widzę jeden główny argument za przejściem do Merca. Teraz MS musi się użerać z głupim Fiatem Croma jako samochodem rodzinnym. Jakby przeszedł do Merca pewnie by dostał porządną E500 T-Model albo GL500 4-MATIC do wożenia Coriny i dzieciaków. Kto oglądał Top Gear wie o czym mówię ;-)
-
2009/12/13 18:03:12
Dam linka, żeby inni wiedzieli o co chodzi: Wpis Gormana
-
2009/12/13 18:11:33
@rswrc

"Ja natomiast widzę jeden główny argument za przejściem do Merca. Teraz MS musi się użerać z głupim Fiatem Croma jako samochodem rodzinnym. Jakby przeszedł do Merca pewnie by dostał porządną E500 T-Model albo GL500 4-MATIC do wożenia Coriny i dzieciaków. Kto oglądał Top Gear wie o czym mówię ;-)"

Zabiłeś mnie tym argumentem ;-) A poważnie to nawet Tobie jednak wychodzi, że na dwoje babka wróżyła i wcale nie jest tak, że ten kontrakt to nie wiadomo jaka okazja, którą obie strony bezwarunkowo podejmą.

@madlyr

Ja nadal uważam, że to "narodowe marzenie" miesza Niemcom w głowach wyłącznie za sprawą "Focusa" i "Bilda".
-
2009/12/13 20:15:43
Z waszych wpisów, plotek, blogów, linków twittera etc. wynika że dniem przełomu ma być wtorek, 15 grudnia. Zobaczymy, dzięki za masę komentarzy i inspiracji, nie ze wszystkim się zgadzam (np. dlaczego Schumacher miałby nie trenować przed powrotem do Ferrari?:-). Chciałbym już zobaczyć całą układankę zapełnioną w bolidach konstrukcji na 2010 r na torze testowym.
-
Gość: 1_bartek_1, host193-8-dynamic.20-87-r.retail.telecomitalia.it
2009/12/13 21:01:07
@madlyr "Jednak podjął decyzję i nie podejrzewam, aby się spietrał i wycofał zasłaniając zdrowiem. Uraz kręgosłupa przy takich obciążeniach tak krótko po wypadku nie leczy się natychmiast."

Oto jak ważny jest w pełni zdrowy kark w F1 (od 6:16 minuty wywiadu z Montoyą)
www.youtube.com/watch?v=jBKQ-bAs9RA
-
Gość: roka63, host84-38-87-58.tvkdiana.pl
2009/12/13 22:00:59
Dla mnie to wygląda tak:
Schu w Mercu - krok do tyłu dla tego Team'u
Kub w Mercu - znaczny krok do przodu...

A chyba jest to dyscyplina sportu, gdzie trzeba myśleć perspektywicznie.

Powrót Schu... to UTOPIA... chyba, że Rossowi odbiło i komuś jeszcze... Choć chciałbym zobaczyć jak młody Japończyk objeżdża Schu... tak jak objechał Buttona :):):) BEZCENNE... za resztę zapłacą sponsorzy :)

(SZ)czekamy... :)
-
Gość: pawllosss, 89.238.42.11*
2009/12/13 22:12:46
Wytłumaczy mi ktoś dlaczego nikt nic nie mówi o dzisiejszym spotkaniu zarządu renault(13 grudnia) , które było zapowiedziane ??????
-
2009/12/13 22:28:20
Bo Kubica jest już w Mercedesie a polska prasa tylko czeka na oficjalnie potwierdzenie. Przecież Renault to cieniarze ...
-
Gość: miaam, ta163.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/13 22:35:55
Mam nadzieje że Robert odejdzie z Renault do Mercedes.
-
2009/12/13 23:18:30
Ktoś tu pisał o Corinnie Schumacher

Tak szczerze mówiąc jak dla mnie to owa dama jest jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym z powodów braku Michała w F1 już kiedykolwiek;)
-
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/14 01:11:17
@velvet
@rswrc
@miaam
Właśnie wszedłem sobie zajrzeć co tu słychać i w tym czasie słyszę o rozmowie Morellego z Merc GP.
To już zbyt głośne i powszechne, aby miało być tylko plotką :)
-
2009/12/14 01:16:00
@Batir

Yep, tylko że plota o Schumacherze jest równie głośna i powszechna ;-D Teraz czyja plota okaże się mocniejsza ;D
-
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/14 01:33:43
@velvet

Jeśli chodzi o Schumiego, uparcie twierdzę, że Pekin wybił mu z głowy jazdę w stawce.
Krążą plotki, jakby chciano mu to wmówić a jego to bawi i nie zaprzecza, bo nie chce się powtarzać.
Morelli rzeczywiście zrobił się nagle aktywny.
O Robercie poza polskimi mediami cisza i już teraz o Renault też.
A interes Merc jako koncernu i zespołu wyścigowego - to nie dziadzio - jak tu słusznie pisaliście. Dwóch Heidfeldów też bo by dawno mieli.
-
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/14 01:56:58
Jean-Louis Moncet na TF1wypowiada się że Renault brakuje środków zarówno do kontynuacji (tłumaczy negocjacje o sprzedaży ), jak również do wycofania się ze stawki.
W Enstone wiadomo będzie wszystko w do czwartku.
I to może wyglądać inaczej: jeśli ten stan rzeczy zataili w chwili rozmów z Robertem, już sam ten fakt oznacza, że chcieli mu dać "Niderlandy"...
A Merc. ma drugim wyborem zaskoczyć nie tyle Niemców, co wszystkich - kto się będzie spodziewał, że kierowca raz mający podpisany kontrakt na rok przyszły + podpisze kontrakt po raz drugi.
-
Gość: Cyclops, d52-189.icpnet.pl
2009/12/14 09:31:35
Tymczasem Kova i Trulli w Lotusie oficjalnie. To oznacza, że Renówka straciła szansę na sensowny skład mogący podjąć walkę o podium (zakładam, że Hei prędzej zje swoje kapcie niż tam się uda). Kapitanie, toniemy!
-
2009/12/14 11:19:55
Hm czyli jednak Lotus. Co teraz? Znów stan zawieszenia na dwa dni?
-
Gość: Cyclops, d52-189.icpnet.pl
2009/12/14 13:12:01
W kategorii "Schumacherologii"

www.mirror.co.uk/sport/motorsport/2009/12/14/mercedes-cough-up-20m-to-get-schuey-back-in-hot-seat-115875-21895870/

Tutaj twierdzą, że owszem wróci, ale za 20 milionów funtów za sezon. Przy czym zaznaczam, że Daily Mirror to również tabloid pokroju Bildu i Faktu, a podobnie jak inne "wieści" artykuł ten nie zawiera żadnych źródeł. Ot, taka ciekawostka, czego to jeszcze o Schumim nie wymyślą.
-
2009/12/14 18:46:46
@dcd
"Od momentu , w którym ponoć pewniak do Renault-Glock wybrał debiutanta ja nie mogę się oprzeć wrażeniu, że team Renault przez kierowców omijany jest szerokim łukiem. W zasadzie NIE DZIWI NIC ;D"

A co powiedzieć o Mercedesie GP? Mistrz świata im zwiał i muszą sięgać po emeryta by zapełnić drugi bolid.... I do takiego zespołu miałby Kubica przejść?
Reklama na blogach - Blogvertising.pl