|
Ostatnie wpisy
|
Blog > Komentarze do wpisu
Na co Renault te 15 mln Pietrowa?!Rosyjskie 15 mln euro wzięło i wyparowało zanim się porządnie w F1 zagotowało. Witalij Pietrow obdarowany obietnicą tak znaczącego posagu dostał angaż w Renault, a teraz może z bolidu być wyrzucony w trybie dość wstydliwym - takie znamy informacje oficjalne. Niby tajemnicą nie było, że za wyborem Rosjanina ciągnął się zapach pieniędzy, ale prędzej spodziewałbym się finansowych nacisków na lansowanie Pietrowa w F1 ze strony tamtejszych oligarchów, niż tego, że zostawią pierwszego swojego w elicie na lodzie.
500 firm przeszedł ojciec Pietrowa i nikt nie dał mu kasy? Dziwne. Przecież dość powszechną wiedzą jest, że F1 liczy na rynek rosyjski jako na niezagospodarowaną pustynię, na której wybuchnie biznesowe eldorado. Tymczasem okazuje się, że rozpowiadanie przez Berniego Ecclestone'a o konieczności sprowadzenia F1 do Moskwy pod pozorem finansowej korzyści ma się do rzeczywistości jak sny o potędze BMW Sauber w zeszłym sezonie. Inna sprawa, że też co najmniej dziwne jest postępowanie Renault - słowa Erica Boulliera nie pozostawiają chyba złudzeń - za marne 15 mln euro zaczęło kompletować skład zespołu?! Nie sprawdzili finansowych obietnic? Nie podpisali wcześniej umów? Teraz będą wyrzucać kierowcę wystawiając się na uśmieszki politowania? Znów zatem bez sensu. Z jednej strony firmy za marne dla nich grosze nie chcą być w F1, z drugiej pojawia się w niej Rosjanin, który pieniędzy jednak nie ma, z trzeciej - wcale one nie były warunkiem na przetrwanie Renault. Z daleka cała sytuacja śmierdzi, ale nie pieniędzmi. PS. Ja p..., jaka piękna noc. poniedziałek, 08 lutego 2010, bartosz.raj
TrackBack
Komentarze
2010/02/08 23:58:52
Hmm fakt, może w Rosji nie ma to sensu po prostu - taki marketing, przynajmniej na razie i tyle z całej tajemnicy. Może Pietrov powinien szukać sponsora w firmach które szukają zbytu w Rosji... tylko że chyba zapomnieliśmy przy tym wszystkim, jakim Rosja jest dziwnym i trudnym rynkiem.
Najbardziej szokuje mnie Renault że dopuszcza do takiej sytuacji, to mi najbardziej nie daje spokoju i czyni historię śmierdząco nieprawdopodobną. 2010/02/09 00:12:05
Dementują - f1portal.pl/1/aktualnosci/2749/management-pietrowa-dementuje-plotki
Może chodzi po prostu o szum i zainteresowanie Rosji tematem? Może tak się z Renault dogadali, że będą robić taki buzz? 2010/02/09 00:12:05
Oczywiście, że firmy energetyczne robią dile z detalicznymi klientami. Np. sprzedają paliwo na swoich stacjach benzynowych. W ten sposób w Polsce ostatnio ostro inwestuje Łukoil. Gazprom jest/był sponsorem Schalke 04 i bodaj Zenitu St. Petersburg, więc teza o niechęci do promowania się u przeciętnych ludzi - kibiców sportowych upada.
2010/02/09 00:40:53
Działające w sektorze petrochemicznym w sektorze downstream'u tak, ale w Rosji dominuje upstream- wydobycie i hurtowa sprzedaż surowca... Poza tym nawet jeśli jakaś firma tam działa w sektorze przetwórstwa i sprzedaży detalicznej to... patrz punkt pierwszy...
Nie ma mowy aby na jednym końcu skrzydła połyskiwał napis TOTAL a na drugim LUKOIL.. Co się tyczy Gazpromu i Petersburskiego Zenitu... no cóż... Władimir Władimirowicz kupił i zapewnił płynność swojej ukochanej drużynie.. w Rosji pewne mechanizmy... działają... inaczej:) teraz nomen omen ta sama osoba może pomóc w znalezieniu "ochotnika" na sponsoring Pietrow... teoria nadal trzyma się dość mocno.
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/09 01:06:12
Nie wiem, co oznacza to dementi, wygląda, że dementują sytuację nieistniejącą, bo tu jest tak:www.eurosport.pl/formula-1/sezon-2010/2010/pietrow-placze_sto2214602/story.shtml
Pięćset firm odmówiło, nie liczyłbym na rząd, nie ma zielonego światła na górze nikt się nie wyłamie. Za drogo zapłacili oligarchowie którzy to zrobili. Pietrov może być środkiem nacisku na rynek rosyjski. Początkowo mogło się wydawać , że Renówce wystarczy zrobienie w skali Rosji niemal kontynentalnego biznesu. Jeśli przypominają w ten sposób oznacza, że były firmy zdecydowane sponsorować rosyjskiego kierowcę. Mówił o tym Eric. Wycofano się, a działania ojca to ratowanie syna. Mógł ktoś swoim działaniem zablokować kredyt ojcu Vitalija. Nie wiem po co, nie oznacza to jednak braku takiej możliwości. Marketing i reklamę zastępuje skutecznie na tym rynku kurek regulujący popyt gazu, ropy, nawet drewna, Karty na rosyjskim stole są bardzo brudne, a krupierem jest Putin. Jeśli Pietrov jest narzędziem , szkoda chłopaka. 2010/02/09 08:08:18
No cóż, jeżeli do chwili obecnej żadna z rosyjskich firm nie wyłożyła pieniędzy na Pietrowa to już nie wyłoży. 15 mln euro to dla nich jak splunięcie więc faktycznie podtekst polityczny jest prawdopodobny.
Gość: Cyclops, d52-189.icpnet.pl
2010/02/09 08:32:16
Wyłoży, jeśli Władymir Władymirowicz tak zaordynuje. Prawa rynkowe i opłacalność inwestycji w Rosji nie mają znaczenia, tam gdzie polityka, albo zachcianki polityków wchodzą w grę, tam ekonomia bierze w łeb. Ktoś wspomniał o Gazpromie i Schalke. No cóż... a powiedzcie mi z kim Rosja kombinuje największy projekt gazociągowy ostatnich lat, w dodatku bardzo trudny politycznie ;) Tak właśnie, Niemcy. W Rosji nic nie dzieje się przypadkiem, a po zakończeniu zimnej wojny to gospodarka jest głownym orężem walki politycznej Rosji. Niestety dla Witalija, w F1 politycznego interesu ni jak nie widać. Może gdyby Orlen, lokalny rywal rosyjskich koncernów naftowych, zaangażował się w wspieranie Roberta, to w ramach "odwetu" Witalij mógłby mieć nadzieję :)
2010/02/09 12:08:42
Najwazniejsze ze Kubica bedzie pierwszym kierowca w zespole, obojetnie kto bylby z nim w parze.
--------------------------------------------------------- Dla zainteresowanych fanow bukmacherki, bardzo dobre typy, YIELD=34% !!!
Gość: Cyclops, d52-189.icpnet.pl
2010/02/09 12:31:55
A rafinerie Możejki, to może św. Mikołaj sprzątnął Łukoilowi sprzed nosa ;)? O państwa nadbałtyckie, Czechy, Słowację i północno-wschodnie Niemcy z Rosjanami walczy właśnie Orlen.
Gość: Siara, chello089077185089.chello.pl
2010/02/09 12:33:52
Coraz bardziej mnie interesuje kwestia Kliena i Villeneuve'a. Klien na laola.at powiedział: "Byłem w Enstone, żeby obejrzeć bolid i porozmawiać z drużyną. Na Petrova zdecydowali się dopiero w dniu premiery bolidu". To dopiero ciekawe. Czyli jakby nie patrzeć szanse na ew. dobrego partnera jeszcze są. Oczywiście jeśli Petrov opuści zespół przed czasem. Znowu Villeneuve powiedział: "Cały czas namawiam drużyny, dlaczego pomimo braku wkładu sponsorskiego, powinny mnie zatrudnić. Zdaje się, że moje argumenty zaczynają w końcu do nich docierać". Biorąc pod uwagę fakt, że miejsca w USF1 i Camposie są raczej dla kierowców ze sponsorami, to wierzę dalej w Kliena w Renault. Villeneuve'a nie chcemy i czekamy na rozwój wypadków.
2010/02/09 12:44:40
Dzieje się... w jerez ma jeździć TUNG, zamiast Pietrova.
www.thecheckeredflag.co.uk/2010/02/tung-could-replace-petrov/ 2010/02/09 13:51:59
@ narlen - "Dzieje się... w jerez ma jeździć TUNG, zamiast Pietrova. "
Zwrot "could" oznacza, że MOŻE, a nie że ZASTĄPI. Wskazana notka to czysta spekulacja niczym nie poparta. Z braku innych newsów fake news jest powtarzany i już przestaje być spekulacją a staje się "faktem medialnym". Ludzie, nie dajcie się zwariować! :D Nie wiem, co jest grane, ale zaczyna mnie powoli irytować "czarny PR" Renault i wokół Renault. Zapewne dementi będzie jutro w postaci Petrowa za kierownicą bolidu, może i słusznie.
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/09 15:29:26
Narlen znalazł dementi sytuacji Pietrova, ja też: www.f1ultra.pl/index.php/top-story-f1/118254-menedzment-pietrowa-wydal-oswiadczenie.html
dziwnie brzmi na tle informacji z Eurosportu z fragmentem wywiadu ojca , oraz możliwości odsunięcia go od testów. Nie można zaprzeczać sytuacjom niebyłym. Villeneuve natomiast wyostrzył wszystkie zmysły, upatrując w tym zamieszaniu szansę na powrót do sterów. Oby nie.
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/09 16:45:02
Zachmurzenie powoli mija
www.confidential-renault.fr/Lopez-justifie-l-arrivee-de-Petrov-chez-i485?confi_session=5f637230a9082d536847392c1394db2f Jakkolwiek oficjalnie nie brzmiałoby dementi ze strony środowiska kierowcy, ważne jest stanowisko drugiej strony. Interesujące również słowa Lopeza o polskich firmach zainteresowanych sponsorowaniem RF1. Przydałoby się, szczególnie w powiązaniu z agresywną strategią rozwoju maszyny w trakcie sezonu. Ma zaowocować rozpoczęciem prac nad wersją B R30 już w okolicach Bachrajnu. Tego Robertowi brakowało w BMW i Alonso w ostatnich sezonach zapewne też.
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/09 17:10:12
Prawda? W okolicach przejścia Roberta do Reni przebąkiwano o PZU, choć to już z pochodzenia polskie ;), czy Orlen zaangażowany w Dakar chciałby?
Może ktoś z mediów; Polsat potentat już teraz, Agora...
Gość: Rafal, aegw235.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/09 17:21:53
Pan Solorz ma tyle pieniędzy, że spokojnie sam mógłby zasilić kolejne 100% budżetu Renault :P A na poważnie to od dawna zastanawiam się dlaczego Orlen jeszcze nie wszedł w F1. Mają już w spotach reklamowych Hołka, może czas na Kubickiego? ''Z naszymi paliwami jeździ Robert Kubica'' :D
2010/02/09 20:05:55
Z tych słów o agresywnym rozwoju po Bahrajnie to ja akurat wyciągam wniosek, że "teraz jeździmy byle czym, co nam się akurat uda poskręcać, i niczego szczególnego się po tym nie spodziewamy, bo brakło nam czasu, żeby nad tym dobrze popracować".
2010/02/09 20:14:15
Ja słyszałem o agresywny rozwoju a nie agresywny rozwoju PO Bahrajnie. Macie jakiś dobry cytat?
Gość: Batir, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/09 20:49:28
Mam, proszę:
www.sport.pl/F1/1,96297,7541072,F1__Renault_ma_plan_B_dla_Kubicy.html W okolicach początku stycznia temat również się przewijał nieśmiało.
Gość: narturo, aeeh11.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/09 21:40:22
Jak jeszcze nie czytaliście: ceglinski.blox.pl/2010/02/Kubica-o-placeniu-za-miejsce-w-F1.html
|
Gros największych Rosyjskich firm działa w branży energetycznej... Renault ma TOTAL, więc odpadają. Poza tym klientami tych firm nie są klienci detaliczni- np. Gazprom robi dile z PGNiG nie Janem Kowalskim itp.
rosyjskie banki (w tym największy Sberbank) nie są globalnymi instytucjami finansowymi a raczej regionalnymi a najbardziej to krajowymi...
Analogicznie sytuacja ma się do reszty branż...
Co z tego wynika... ano to, że nie opłaca się im inwestować w globalną reklamę na F1 nastu milionów euro, co wolą przeznaczyć na promocję wewnętrzną wartą setki milionów rubli nawet jeśli oglądalność F1 w Rosji wzrośnie.