Sport.pl pyta: Widział Pan na pewno wypadek Lewisa. Jak to wyglądało z Pana perspektywy? Robert Kubica: Jak wypadek, w którym samochód uderza w opony.
Blog > Komentarze do wpisu

Lekcja w klasie 4 F

Robert Kubica rzecze: - Zrozumienie na czym polega skuteczne używanie kanału F będzie kluczowe dla wyników Renault w Spa.

Kubica, Renault, F-duct

Nic dodać nic ująć. Stajnia Polaka jako ostatnia wprowadza do bolidu nowinkę made in McLaren Technology Center i musi się jej nauczyć, jeśli prawdą jest, że nie odpuszcza walki o czwarte miejsce okupowane dziś przez słabnącego z wyścigu na wyścig Mercedesa.
Kubica pytany w Poznaniu przez Łukasza Ceglińskiego, czy jest to łatwe, czy trudne, i czy na pewno da wielką przewagę momentalnie, unikał jednoznacznej odpowiedzi:

- Kanał F, jeśli działa w 100 proc., daje bardzo dużą przewagę. Wydaje mi się jednak, że jest niewiele zespołów, które mogą powiedzieć, że w ich samochodach kanał F jest aż tak wydajny. To skomplikowany i czuły system - na jego działanie może mieć wpływ np. zmieniony kierunek wiatru. My mamy nadzieję, że zadziała w naszych samochodach przynajmniej w jakiejś części.

Ręką, nogą, kolanem, łokciem - dziś to nie ma znaczenia, jak przepływem powietrza sterować, ważne, że kanał F jest wreszcie w Renault, ważne, że coś da. Ile? Tego nie sposób ocenić. Na pewno mniej w pierwszym wyścigu niż w kolejnym. Kierowcy nie mogli testować co oczywiste tej nowinki w zbliżonych do toru warunkach,więc niejako podczas weekendu w Belgii dopiero będą się tego uczyć. Kto będzie bardziej pojętym uczniem? I czy prawdą jest, że Mercedes całkowicie odpuścił sezon 2010 skupiając się na mnistrzowskich aspiracjach Michaela Schumachera w 2011?

Renault ma do odrobienia 26 punktów do Mercedesa. F-duct może w tym pomóc. Pomóc w awansie na 4 miejsce. Nie musi, ale może. Na pewno nie zaszkodzi. I to dobra nowina. Kubica też pozostaje optymistą:

“I think that will change the approach to Spa, too, because teams will be able to run quite a lot of downforce and still achieve good top speed. Although this is a circuit we all like driving on, it's still a track where car performance is very important.”

PS: Papużka i butelka. Zabawne.

środa, 25 sierpnia 2010, bartosz.raj

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: mrbigstuff, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/25 12:16:30
Ja również bardzo się cieszę, że F-duct trafił pod strzechy Renault. Wszystkie wprowadzone w tym sezonie modyfikacje były trafione więc nie widzę powodu żeby tym razem było inaczej. Wyraź swój pogląd w ankiecie... Szyki może im trochę pokrzyżować pogoda bo z tego co czytałem to piątek może być deszczowy na Spa.
-
2010/08/25 21:53:20
Jeśli kaczor zadziała dostaną solidnego kopniaka i Mercedes właściwie nie powinien mieć już wiele do powiedzenia... jak Witja się spisze, to 4 miejsce jest ich.
-
2010/08/26 00:56:00

Nie pchają się ludziska drzwiami i oknami, to zacznę trochę od rzeczy...
Jest na PF1 taki thread - oryginalny, a jakże ;)- Who do you want to win at Spa? Jakiś dowcipniś dopisał listę z nazwiskiem Schumachera i Alonso na dole, a na górze Stalina i Hitlera. Ktoś z Hiszpanii, chyba, powiedział, że to oburzające. Drugi ktoś, zdaje się z Londynu, potwierdził, że oburzające, ale, że i tak uśmiał się jak norka. Trzeci ktoś zaciekawił się, czy gdyby Allies nie wygrali bitwy o Brytanię, też byłoby rzeczonemu tak wesoło. Trzecim ktosiem był nasz rodak, który wywołał wilka z lasu. Wilkiem z lasu okazał się urażony Brytyś, który dał do zrozumienia rodakowi, że ten widocznie nie cenił nigdy gruntownego wykształcenia, skoro tak pitoli, gdyż każdy wie, że żadni Allies im w tej bitwie nie pomagali i, że oni sami, znaczy Lwy Albionu & Co. tego dokonali czyli dali odpór w przestworzach. Na to tylko czekała przyczajona polska husaria..:)).. Zrobiła się mała zadyma, ale całkiem kulturalnie zakończona. Wyspiarz odesłany do Wikipedii wrócił i grzecznie przeprosił za nieświadomość. Ja zaś zaczęłam z ciekawości klikać na różne zamieszczone linki i wpadłam ...w zachwyt!!! Jasne, że każde dziecko słyszało o dywizjonie 303. Jednak w swojej ignorancji do tej pory nie zdawałam sobie sprawę, jaką estymą ten dywizjon był otoczony przez nie-Polaków. Przez Polaków normalna rzecz, lubimy sobie słodzić nie mniej niż inne nacje. Z okazji rocznicy jest mały wysyp artykułów w UK. Dopiero w trakcie ich czytania dotarło do mnie, że Polacy byli w tamtym czasie legendą. Brytyjscy piloci mówili o Polakach, że to szaleńcy, bo oddawali pierwsze strzały na postrach, po czym gnali z piekielną szybkością w stronę wroga, jakby chcieli go staranować. Żartowali, że dewizą Polaków było: nie strzelaj dopóki nie zobaczysz białek ich oczu!:)) I, żeby nie było, że bajdurzę całkiem bez związku, więc dodam, że im więcej czytałam o niesamowitych umiejętnościach i nerwach ze stali naszych pilotów tym silniejsze miałam odczucie deja vu...on jest trochę szalony...jak tak wychodzi z zakrętu na pełnej kontrze mijając o milimetry ścianę...strach patrzeć na jego onboardy. Zdaje się, że Brytyjczyk Coulthard coś podobnego mówił w miesiącu maju br...:)))
Sorry za przydługi wpis, ale zakochałam się w chłopakach sprzed 70-ciu lat:))
-
2010/08/26 02:06:33
taaak, było ich tam więcej, np. płk. Skalski ze swoim "Cyrkiem Skalskiego"... było tych dywizjonów więcej, 306, 309. I słynne niegdyś słowa Premiera: nigdy tak wielu nie zawdzięcza tyle tak nielicznym - to właśnie o Nich. Jak Im brakowało amunicji w taśmach, "latające czarownice" (V1) strącali popychając je w czasie lotu i wytrącając z obranego kierunku. Lubię historię, więc nie mogłem się powstrzymać:)
-
2010/08/26 04:18:40
chobotka
liczyłaś na to, że my to przeczytamy?
owszem, Ciebie mozna poczytać, ale takie coś?
skupię się i poczytam :)
-
2010/08/26 04:27:45
@do autora bloga( bartka czyli (imieniny były ) wszytskiego naj :)
całe zycie jesteś za kubicą, pół życia kręci Cię zmiana kierowców w bolidach
-
2010/08/26 04:29:50
sirkamill
udowodnij nam wszystkim, że nie jesteś zwykłym, zakompleksionym inzynierem
-
2010/08/26 04:32:46
niby tak nikt nie myśli sirkamill, no ba, jesteś wyrocznią... może już czas, byś się przedstawił?
-
2010/08/26 09:36:45
@chobot73

Pamiętam z dzieciństwa, że mój ojciec czytał wszystko co było dostępne na temat dywizjonów polskich w czasie bitwy o Anglię. Do dziś ma gdzieś te wszystkie szpargały i zna na wyrywki cała tą historię.

@pajac_kultury

Znów jedno piwko za dużo? ;-P
-
2010/08/26 11:17:53
Batir_net_net

I słynne niegdyś słowa Premiera: nigdy tak wielu nie zawdzięcza tyle tak nielicznym - to właśnie o Nich.
eee...no właśnie tak sobie lubimy słodzić:)) To było o wszystkich pilotach BofB, nie tylko o Naszych.

A wracając do tematu: jutro piątek, a pojutrze sobota!!!:)))
-
2010/08/26 14:01:13
a dziś czwartek...
powiedział bartek
-
2010/08/26 14:17:00
Wpisując się w lekki ton komentarzy zauważam, że Kubica chyba wreszcie poszedł do fryzjera ;-P
-
2010/08/26 14:25:45
Widzę, ambitniejsze tematy zostały poruszone. Polecam "Sprawę honoru (...)"- książka oczywiście droga- jak to książki u nas- ale do dostania w bibliotekach publicznych.

btw. Renault złowiło sponsora www.gpupdate.net/en/f1-news/241115/renault-announces-partnership-with-efg-international/
-
2010/08/26 14:39:40
Podobno ma lać w piątek. Jak to psiakostka wpłynie na testy świeżuchnego reńkowego F-ductu?
-
2010/08/26 16:53:37
Woda na torze powinna jeszcze bardziej uwydatnić zaburzenia w działaniu aerodynamiki i braki stabilności, natomiast cały deszczowy weekend zmniejszy znaczenie prędkości maksymalnych na rzecz trakcji tylnej osi przy najniższych prędkościach gdzie z kolei większy stopień natarcia nie da wielkiej przewagi... w teorii prawie wszystko fajnie, ale jestem przekonany, że Renault wolałoby suchy weekend a jeszcze lepiej suchy piątek i mokrą resztę gdyby kanał nie dział jeszcze tak jak powinien.
-
2010/08/26 19:30:20
normalnie bałem się zajrzeć... w wiadomości wysłane w telefonie nawet nie zerkam, bo się spalę ze wstydu
no cóż, wybaczcie

a co do belgii to spa by się chyba mnie przydało-odwykowe ;-)
Podejrzewam, że będzie deszczowa loteria. Fajnie dla nas, kiepsko dla renault.
Reklama na blogach - Blogvertising.pl